Ucieczka strażników dusz

Page #1
Podniszczona strona z dziennika upstrzona rdzawymi plamami

Dziennik strażnika Alazara VII.XXVII.MLX Tego właśnie się obawiałem. Podczas bitwy złamałem nogę. Pravin i Michael zanieśli mnie do wieży Arktur, ale widzę, że jestem dla nich ciężarem. W przenośni i dosłownie. Są wykończeni, a przed nami jeszcze długa droga. Powiedziałem, żeby mnie zostawili. Powiedziałem, że beze mnie im się uda. Odmówili, co było do przewidzenia. Michael najbardziej się temu sprzeciwiał. Ale ostatecznie i on musiał wykonać mój rozkaz. Zabarykadowałem drzwi i rozpaliłem ognisko na dachu. Wróg z pewnością je zobaczy. Miejmy nadzieję, że złapie przynętę. Wszystko mi jedno, co się ze mną stanie, byle dzięki mnie pozostali zdążyli uciec.

Loading Ad


No comments yet, you can be the first one! ^^

Loading Ad